Droga Światła ku życiu

by

Droga światła ku Życiu

wstęp:

Jeszcze nie przebrzmiały wielkanocne dzwony: Chrystus Zmartwychwstał – Prawdziwie Zmartwychwstał. Dlatego chcemy pochylać się nad tajemnicami Drogi Światłą, aby jak tylko to możliwe, zakosztować radości Paschy. Tym bardziej, że ta droga, na której towarzyszyć nam będzie Zmartwychwstały jest prawdziwą drogą prowadzącą do uwielbienia życia.


  1. I. Jezus powstał z martwych;

Mt 28, 1-7.

Zwiastowanie zmartwychwstania Jezusa

28 1 Dopiero po szabacie, w pierwszy dzień tygodnia o świcie, Maria Magdalena i druga Maria przyszły zobaczyć grób.
2 A oto nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi, albowiem anioł Pański zstąpił z nieba, i odsunął kamień. I siedział na nim. 3 Wyglądał jak błyskawica, a szaty jego były białe jak śnieg. 4 Strażnicy zatrzęśli się ze strachu przed nim i jakby zmartwieli. 5 Anioł zaś powiedział do niewiast:
— Wy się nie lękajcie. Wiem, że szukacie Jezusa ukrzyżowanego. 6 Nie ma Go tutaj, zmartwychwstał, jak powiedział, chodźcie, oglądajcie miejsce, gdzie leżał. 7 Idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom: Zmartwychwstał, a teraz idzie przed wami do Galilei. Tam Go zobaczycie.

Rozważanie:

Wydaje się, że życie człowieka, w tym również życie Jezusa, domaga się nieustannej troski i zabiegów… a ono, przede wszystkim, woła o szacunek, o miłość, o przyjęcie go takim jaki jest, tzn. jako daru… bo życie przede wszystkim jest darowane przez Boga  – aby człowiek mógł się nim radować.


  1. II. Apostołowie przybywają do pustego grobu;

J 20,1-9.

Maria Magdalena przynosi wieść o pustym grobie

20 1 W pierwszy dzień tygodnia, wczesnym rankiem, kiedy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena przychodzi do grobu i widzi kamień odsunięty od grobu. 2 Biegnie więc, przychodzi do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus miłował, i mówi im:
— Zabrali Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położyli.

Piotr i Jan przy pustym grobie

3 Wyszedł więc Piotr i ten drugi uczeń i szli do grobu.
4 Obydwaj biegli razem, lecz ten drugi uczeń wyprzedził Piotra i pierwszy przybył do grobu. 5 I nachyliwszy się widzi leżące płócienne taśmy. Nie wszedł jednak do środka.
6 Przychodzi też Szymon Piotr, który biegł za nim. I wszedł do grobowca, i widzi leżące płócienne taśmy 7 i chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płóciennymi taśmami, ale osobno zwiniętą na innym miejscu. 8 Wtedy wszedł też drugi uczeń, który pierwszy przybył do grobowca. I zobaczył, i uwierzył.
9 Jeszcze bowiem nie rozumieli Pisma [które mówi], że On ma powstać z martwych.

Rozważanie:

Tajemnica życia najpierw zadziwia człowieka, potem mobilizuje go do działania, aby wreszcie pozwolić mu zachwycić się i uwierzyć. Zmartwychwstały nie zmusza do niczego, w milczeniu wielkanocnego poranka – objawia wielką tajemnicę życia – aby człowiek mógł się nim radować.


  1. III. Jezus objawia się Marii Magdalenie, apostołce Apostołów;

J 20, 11-18.

Jezus ukazuje się Marii Magdalenie

11 A Maria stała na zewnątrz grobowca i płakała. Płacząc nachyliła się w stronę grobu. 12 I widzi dwóch aniołów w bieli siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa: jednego przy głowie, a drugiego przy nogach. 13 Mówią do niej:
— Niewiasto, czemu płaczesz?
Mówi im:
— Zabrali mego Pana i nie wiem, gdzie Go położyli.
14 Po tych słowach odwróciła się i ujrzała Jezusa, a nie wiedziała, że to jest Jezus.
Mówi jej Jezus:
— Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?
15 Ona sądząc, że to ogrodnik, mówi Mu:
— Panie, jeśli to ty Go zabrałeś, powiedz mi, gdzieś Go położył, a ja Go wezmę.
16 Mówi jej Jezus:
— Mario!
Ona odwróciwszy się mówi Mu po hebrajsku:
— Rabbuni! – To znaczy: nauczycielu.
17 A Jezus jej mówi:
— Nie zatrzymuj Mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca. Ale idź do moich braci i powiedz im, że wstępuję do Ojca mojego i Ojca waszego, do Boga mojego i Boga waszego.
18 Przychodzi więc Maria Magdalena i oznajmia uczniom, że widziała Pana i to jej powiedział.

Rozważanie:

Aby życie mogło być hymnem na cześć Boga, musi rodzić się ze spotkania pełnego miłości – gdzie dwoje ludzi nazywa się po imieniu, po to by obdarowywać się bezinteresownym darem z siebie. Życie wypływające z miłości pozwala odnaleźć odwagę głoszenia całemu światu Dobrej Nowiny, dlatego człowiek może się nim radować.


  1. IV. Jezus objawia się uczniom na drodze do Emaus;

Łk 24, 13-19. 25-27.

Uczniowie z Emmaus

13 Dwóch z nich szło tego właśnie dnia do miasteczka, które leżało sześćdziesiąt stadiów od Jeruzalem, a zwało się Emmaus. 14 Rozmawiali ze sobą o tym wszystkim, co zaszło.
15 Kiedy tak rozmawiali i rozprawiali, sam Jezus zbliżył się do nich i szedł z nimi. 16 Lecz oczy ich były zasłonięte, aby Go nie poznali.
17 Rzekł do nich:
— Cóż to za rozmowy prowadzicie ze sobą w drodze?
Oni zatrzymali się zasmuceni. 18 A jeden z nich imieniem Kleofas odpowiedział Mu:
— Jesteś chyba jedynym przybyszem w Jeruzalem, który nie wie, co się w nim stało w tych dniach.
19 Zapytał ich:
— Co takiego?
Oni zaś opowiedzieli Mu o Jezusie Nazarejczyku, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu,
25 On zaś rzekł do nich:
— Bezmyślni i nieskorzy do wierzenia we wszystko, co powiedzieli Prorocy! 26 Czyż Mesjasz nie musiał tego wycierpieć i tak wejść do swej chwały?
27 I począwszy od Mojżesza i Proroków wyjaśniał im, co było o Nim we wszystkich Pismach.

Rozważanie:

Czasami jest tak, że nie dostrzega się najbardziej oczywistych prawd i potrzeba wtedy „głosu z zewnątrz”… czasami jest tak, że wydaje się niemożliwe pójście za Bożym natchnieniem i potrzeba wtedy cudu Bożej łaski, aby zobaczyć, że mimo wszystko, to Bóg jest dawcą życia, że mimo wszystko, to On towarzyszy i nie pozostawia nikogo w samotności… że mimo wszytko człowiek może się Jego darem radować.


  1. V. Uczniowie rozpoznali Pana przy łamaniu chleba;

Łk 24, 28-35.
28 I zbliżyli się do miasteczka, do którego zdążali, a On udał, że idzie dalej.
29 Ale Go uprosili:
— Zostań z nami, bo ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił.
I wszedł, aby zostać z nimi. 30 Kiedy znalazł się z nimi przy stole i wziął chleb, odmówił modlitwę uwielbienia i połamawszy chleb, podawał im.
31 Wtedy otworzyły się ich oczy i poznali Go. Ale On im zniknął. 32 I mówili jeden do drugiego:
— Czyż nie płonęło nam serce, kiedy mówił do nas w drodze i wyjaśniał nam Pisma?
33 I w tej samej chwili powrócili do Jeruzalem. Tam znaleźli Jedenastu zebranych razem oraz ich towarzyszy, 34 którzy mówili:
— Pan naprawdę zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi.
35 Oni także opowiadali o tym, co zaszło w drodze i jak Go poznali po łamaniu chleba.

Rozważanie:

Jednak nawet najbardziej wyszukane argumenty nie są w stanie przekonać tam gdzie „oczy pozostają na uwięzi”… dopiero, gdy człowiek rozpozna prawdziwie Żyjącego, wtedy może odkryć prawdziwą wartość życia, i wtedy też, z perspektywy Chleba, które staje się Ciałem, człowiek może się nim prawdziwie radować.


  1. VI. Zmartwychwstały Pan objawia się wspólnocie uczniów;

Łk 24, 36-43.

Jezus zmartwychwstały ukazuje się uczniom

36 Kiedy o tym rozmawiali, On sam stanął wśród nich. I mówi im:
— Pokój wam!
37 Przerażonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha.
38 Powiedział więc im:
— Czemuście tacy przerażeni i dlaczego wątpliwości budzą się w sercach waszych? 39 Oglądajcie moje ręce i moje nogi, bo to Ja jestem! Dotykajcie Mnie i przekonajcie się, przecież duch nie ma ciała ani kości, a Ja mam – jak widzicie!
(40 Po tych słowach pokazał im ręce i nogi). 41 A kiedy z radości jeszcze nie wierzyli i zdumiewali się, rzekł im:
— Czy macie tu coś do zjedzenia?
42 Podali Mu kawałek pieczonej ryby.
43 I wziąwszy go zjadł na ich oczach.

Rozważanie:

Życie jest Święte, ale to nie oznacza, iż jest mniej realne, mniej prawdziwe, że nie domaga się zwyczajnej troski. Właśnie dlatego, że życie jest przez Pana uświęcone, to również troska o nie nabiera specjalnego charakteru. Tam gdzie jest rzeczywiste pochylenie nad ludzkim życiem tam człowiek prawdziwie może się nim radować.


  1. VII. Jezus przekazuje Kościołowi dar pokoju i pojednania;

J 20, 19-23.

Jezus ukazuje się uczniom

19 Wieczorem, w ten pierwszy dzień tygodnia, tam gdzie uczniowie przebywali, zamknąwszy drzwi z obawy przed Judejczykami, Jezus przyszedł, stanął na środku i mówi:
— Pokój wam.
20 Po tych słowach pokazał im ręce i bok. Uradowali się więc uczniowie ujrzawszy Pana.
21 Powiedział im znowu:
— Pokój wam! Jak Mnie posłał Ojciec, tak i Ja was posyłam.
22 Po tych słowach tchnął na nich i mówi:
— Weźcie Ducha Świętego. 23 Komu odpuścicie grzechy, temu są odpuszczone, a komu zatrzymacie, temu są zatrzymane.

Rozważanie:

„Pokój wam” – to cecha życia świętego… Zmartwychwstały tak doskonale wiedział, iż tam gdzie gniew, niechęć, może nawet nienawiść, tam nie można mówić o darze życia, ale o jego karykaturze. Dlatego pierwszym darem dla Apostołów jest pokój przepełniający ludzkie serca, aby żyjąc w jedności z Bogiem i braćmi człowiek mógł radować się prawdziwie swym życiem.


  1. VIII. Zmartwychwstały Pan umacnia wiarę Tomasza;

J 20, 24-29.

24 A Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Bliźniakiem, nie był z nimi, kiedy Jezus przyszedł. 25 Mówili mu więc inni uczniowie:
— Ujrzeliśmy Pana.
A on im powiedział:
— Jeżeli nie zobaczę śladów gwoździ na Jego rękach i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mej w Jego bok, nie uwierzę.
26 Po ośmiu dniach uczniowie znowu byli w domu i Tomasz z nimi. Przychodzi Jezus, chociaż drzwi były zamknięte, stanął na środku i rzekł:
— Pokój wam!
27 Potem mówi Tomaszowi:
— Włóż tutaj palec i oglądaj moje ręce, włóż także rękę do mojego boku i nie bądź niedowiarkiem, ale wierzącym.
28 A Tomasz Mu odpowiedział:
— Pan mój i Bóg mój!
29 Mówi mu Jezus:
— Uwierzyłeś, boś Mnie ujrzał. Szczęśliwi ci, którzy nie ujrzeli, a uwierzyli.

Rozważanie:

To nie brak pytań i wątpliwości sprawia, że jesteśmy mili Bogu, ale pragnienie poznania Go… tomaszowe: „Pan mój i Bóg mój” sprawiło, że Jezus cierpliwie pozwala niedowiarkowi sprawdzać… czasami do rozpoznania Bożego daru dochodzi się poprzez cały szereg pytań i wątpliwości, i wtedy człowiek może się prawdziwie radować życiem.


  1. IX. Spotkanie z Panem nad brzegiem Jeziora Tyberiadzkiego;

J 21, 1-9.13.

Jezus ukazuje się uczniom nad jeziorem Genezaret

21 1 Potem ukazał się znowu uczniom nad Morzem Tyberiadzkim.
A ukazał się tak: 2 Byli razem Szymon Piotr i Tomasz, zwany Bliźniakiem, i Natanael z Kany Galilejskiej, i synowie Zebedeusza, i dwaj inni Jego uczniowie.
3 Mówi im Szymon Piotr:
— Idę łowić ryby.
Mówią mu:
— My też idziemy z tobą.
Wyszli i wsiedli do łodzi. Ale tej nocy nic nie złowili.
4 A kiedy już nastał ranek, Jezus stanął na brzegu. Uczniowie jednak nie wiedzieli, że to jest Jezus. 5 Mówi im Jezus:
— Dzieci, macie coś do jedzenia?

— Nie – odpowiedzieli Mu.
6 On zaś rzekł im:
— Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie!
Zarzucili więc, ale nie mogli jej w żaden sposób wyciągnąć z powodu wielkiej ilości ryb. 7 Mówi do Piotra ten uczeń, którego Jezus miłował:
— To jest Pan!
A Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, odział się, bo był rozebrany, i rzucił się do morza. 8 Inni zaś uczniowie przypłynęli łodzią, ciągnąc sieć z rybami, bo byli niedaleko od brzegu, tylko około dwustu łokci.
9 Kiedy więc wyszli na brzeg, widzą żarzące się węgle i leżącą na nich rybę i chleb.
13 Jezus zaś przychodzi, bierze chleb i podaje im. Tak samo i rybę.

Rozważanie:

Niezrozumienie sprawia, ze wracamy do naszej szarej codzienności, zapominając o niewyobrażalnie świętym źródle naszego życia… i wtedy po raz kolejny przychodzi Bóg, aby wejść w codzienność i uczynić ją świętem, pokazać piękno i nadzwyczajność… a potem, nie pozostaje nic innego jak tylko zrobić wszystko by być blisko Pana i z Nim radować się prawdziwie.


  1. X. Pan przebacza Piotrowi i zawierza mu swoja owczarnię;

J 21, 15-17.

Zadania i  śmierć Piotra

15 Kiedy więc zjedli, Jezus mówi do Szymona Piotra:
— Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej niż ci?
Mówi Mu [Piotr]:
— Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham.
Mówi mu:
— Paś moje baranki.
16 Mówi mu znowu:
— Szymonie, synu Jana, miłujesz Mnie?

— Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham – odpowiada [Piotr].
Mówi mu:
— Paś moje owce.
17 Mówi mu po raz trzeci:
— Szymonie, synu Jana, kochasz Mnie?
Zasmucił się Piotr, że po raz trzeci go zapytał: Kochasz Mnie? – i mówi Mu:
— Panie, Ty wiesz wszystko, Ty wiesz, że Cię kocham.
Mówi mu:
— Paś moje owce.

Rozważanie:

Aż trzy razy pada pytanie o miłość, żeby trzy razy mogło wybrzmieć zlecenie troski o innych. Życie nabiera sensu tam gdzie może być ofiarowywane, gdzie znajdują się ci, których można kochać i wtedy człowiek może prawdziwie radować się życiem.


  1. XI. Wielkie Rozesłanie uczniów przez Jezusa;

Mt 28, 16-20.

Rozkaz misyjny

16 A jedenastu uczniów wyruszyło do Galilei na górę, którą im wskazał Jezus. 17 Ujrzawszy Go złożyli Mu pokłon. Niektórzy jednak wahali się. 18 A Jezus powiedział im:
— Otrzymałem wszelką władzę na niebie i na ziemi. 19 Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody. Chrzcijcie je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. 20 Uczcie je zachowywać wszystko, co wam nakazałem. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do końca czasu.

Rozważanie:

„Radość dzielona – podwójną radością”, dlatego posłanie Apostołów nie jest łaską wobec innych, ale wobec nich samych. Gdy Zmartwychwstały wybiera człowieka, aby ten głosił prawdę o zwycięstwie nad śmiercią, obdarza go przywilejem pomnażania swej własnej radości, która z każdą chwilą staje się radością bardziej prawdziwą.


  1. XII. Jezus wstępuje do nieba;

Dz 1, 6-11.

Wniebowstąpienie Jezusa

6 Zgromadzeni ludzie pytali Go więc: „Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraelowi?” 7 Odpowiedział im: „Nie potrzebujecie znać czasu, a zwłaszcza tej chwili, którą Ojciec zastrzegł dla siebie. 8 Otrzymacie moc Ducha Świętego, który na was zstąpi, i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie, w całej Judei, w Samarii i na całym świecie”. 9 Po tych słowach na ich oczach uniósł się do góry i widzieli Go, dopóki obłok im Go nie zakrył. 10 A gdy za odchodzącym uporczywie patrzyli w niebo, wtedy stanęło przy nich dwóch ludzi na biało ubranych, 11 którzy powiedzieli: „Galilejczycy, czemu stoicie patrząc w niebo? Ten Jezus wzięty spośród was do nieba przyjdzie w taki sam sposób, jak Go widzieliście odchodzącego”.

Rozważanie:

Niebo to nie jest nieosiągalna przestrzeń, to nie jest nierealna obietnica, czy złudna mrzonka… Jezus wstępuje do nieba, aby pokazać właściwą perspektywę naszego życia, którą jest życie wieczne. To dopiero przebywaniu z Bogiem „twarzą w twarz” będziemy mogli prawdziwie radować się życiem.


  1. XIII. Uczniowie z Maryją oczekują w Wieczerniku na Zesłanie Ducha Świętego;

Dz 1, 12-14.

12 Wtedy wrócili do Jerozolimy z góry, zwanej Oliwną, znajdującej się w pobliżu, bo w odległości drogi szabatu. 13 I kiedy przyszli do domu, weszli na górę, tam gdzie zwykle się zatrzymywali. Byli to: Piotr, Jan, Jakub, Andrzej, Filip i Tomasz, Bartłomiej i Mateusz, Jakub syn Alfeusza, Szymon zwany Gorliwym i Judasz, syn Jakuba. 14 Wszyscy oni trwali na wspólnej modlitwie, a razem z nimi były też kobiety, Maryja, matka Jezusa i Jego bracia.

Rozważanie:

Czekanie jednak jest trudem, wysiłkiem, któremu można podołać tylko we wspólnocie… dlatego spodobało się Bogu prowadzić człowieka do życia wiecznego we wspólnocie Kościoła i dlatego też prawdziwa radość życia promieniuje tam gdzie jest ona dzielona z braćmi i siostrami. We wspólnocie wiary prawdziwie można radować się życiem.


  1. XIV. Jezus posyła Kościołowi Ducha Świętego;

Dz 2, 1-6.

Zesłanie Ducha Świętego

2 1 W dniu Pięćdziesiątnicy znowu wszyscy się razem tam zebrali. 2 Aż tu nagle powstał szum z nieba, jakby zerwał się gwałtowny wiatr i napełnił cały dom, w którym przebywali. 3 Wtedy zobaczyli, że nad głowami każdego z nich pojawiły się jakby języki ognia. 4 A Duch Święty napełnił ich wszystkich, i zaczęli mówić obcymi językami, jak im Duch dawał.
5 Znajdowali się wówczas w Jerozolimie mieszkańcy Judei i ludzie pobożni ze wszystkich narodowości. 6 Narastająca wrzawa ściągnęła mnóstwo ludzi, których zaskoczyło to, że każdy z nich słyszał, jak mówili w jego ojczystym języku.

Rozważanie:

We wspólnocie Kościoła Bóg jest obecny i chce być obecny, właśnie dla nas… abyśmy mogli w pełni radować się życiem, abyśmy nigdy nie stracili z oczu prawdziwego Źródła naszego istnienia…Duchu Życia, Duchu Prawdy, Duchu Święty, Jedyny Boże ogarniaj nas swą mocą i napełniaj nasze serca prawdziwą radością Życia. Amen.

Reklamy

Tagi: , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: